UWAGA: Klikając na zdjęcie możesz je powiększyć.

 

Toruń, Wisła na wysokości przystani AZS, załoga s/y "Conrad" jest przekonana o czekającym ją zwycięstwie i od początku śmiało patrzy w obiektywy ;)

 

 

 

 

 

 

Sygnał startu następuje w bardzo korzystnym momencie. Jesteśmy na prowadzeniu! Konkurencja pozostaje daleko w tyle na tle historycznego toruńskiego mostu drogowego.

 

 

 

 

 

 

Kilka nowoczesnych jachtów nas wyprzedziło ale to w ogóle nie psuje nam humoru. Przepiękne brzegi koryta Wisły oraz leniwy wiatr pozwalają na pełne odprężenie.

 

 

 

 

 

 

Sprawy zaczynają przybierać zły obrót gdy wyprzedza nas prawdziwy weteran. Niestety na tym etapie regat straciliśmy już fał miecza i za nic nie dajemy rady pokonać łach piasku naniesionych nurtem rzeki. Stan Wisły był bardzo niski a nurt chyba zmienił bieg względem znaków brzegowych. Schodzimy do wody i pchamy jacht średnio co 200m.

 

 

 

 

 

Ale przyroda za to niezmącona obcymi kadłubami ... ;)

 

 

 

 

 

 

 

 

Kiedy czujemy się już całkiem samotnie dogania nas Orion z tego samego klubu Towimor! Jednak nie byliśmy ostatni!

 

 

 

 

 

 

 

To wejście do śluzy związane było z wielkimi emocjami. Było zimno, padał deszcz, nie mieliśmy silnika i pracowaliśmy na pagajach około godziny. Przed wrotami śluzy okazało się, że jest już nieczynna (sic!) i wchodziliśmy po drabinie kilkanaście metrów w górę żeby negocjować jej otwarcie. Bydgoszcz na nas nie czekała :(

 

 

 

 

 

Za to powrót był wyrównany. Wszyscy Toruńscy żeglarze związani holem zgodnie wracają do domu za holownikiem.

 

 

 

 

 

 

 

Mimo, że na holu ja i prezes łajby trzymamy wachtę za strem.

 

 

 

 

 

 

 

Przeprawa Wisłą z Torunia do Bydgoszczy to fantastyczna wyprawa. To technicznie zupełnie inne pływanie niż na stojącej wodzie, to piękny krajobraz, który na przemian zmienia się z surowej przyrody do industrialnych kominów i rdzewiejących zwałów betonu i żelastwa. Wbrew pozorom oba te widoki z wody wyglądają równie urzekająco, przynajmniej dla mnie.

 

 

 

 

 

 


do głównej

 

Sugestie, pretensje?

Email na:

mrogow@interia.pl

 

 

 

        

Michał Rogowski

HomePage